Klub Szczęśliwego Maluszka

Temat: 20-25 kzl, czyli tradycyjny dylemat (dlugie)


Widzialem w niedziele na gieldzie w Lublinie

Hmm, dzieki za tak zachecajacy opis. Ale mimo wszystko zostane przy Lanosie.
Wiekszy samochod mi zwyczajnie niepotrzebny - zaczelo sie od rozwazan nt.
segmentu B, a Nubira to juz dla mnie za duze.


Jak chcesz, ja po 4 latach w Lanosie wiem na pewno ze nastepny samochod bedzie
wiekszy i lepiej wyposazony, mimo wozenia max 2 osob i malego psa.


Chyba bede musial zaczac jezdzic po gieldach, chociaz nie jestem do niech
zbytnio przekonany. A tak przy okazji - o ktorej godzinie warto sie
"meldowac" na gieldzie, np. Slomczynie?


im wczesniej tym lepiej, mysle ze 8 rano to max
Generalnie odradzam gieldy i komisy ciezko tam trafic pojazd w dobrym stanie za
przyzwoite pieniadze. Na jesieni zwiedzilem kilka gield i kilkanascie komisow,
a potem przez 3 miesiace nie moglem patrzec na uzywane samochody. Polecam
jednak ogloszenia i znajomych.


Źródło: topranking.pl/1602/20,25,kzl,czyli,tradycyjny,dylemat,dlugie.php


Temat: Gdzie kupie psa?


Chce kupic dla znajomej psa - jamnika miniaturke / rudy.
Gdzie w Warszawie jest jakas gielda?
Ktos mowil mi o gieldzie w Slomczynie oraz przy ul. Parkowej. Obie w
niedziele.


Dowiadczeni życiem nie radzą kupowania psa dla kogoś.
A kupowanie przyjacieciela na wiele lat na giełdzie, bazarze, aukcji
internetowej, czy z samochodu przed wystawą psów z reguły kończy się źle.
Źle dla psa oczywiście.

~BitPump


Źródło: topranking.pl/1789/gdzie,kupie,psa.php


Temat: [spam] Amstaff
Dnia Wed, 18 Jun 2003 17:16:47 +0200
"MarekD" <marek@op.plnaskrobał(a):


| Na giełdzie samochodowej na Słomczynie widziałem ostatnio nawet
| sporo.
| Jeden nawet to był taki bydlak że bym do niego nie podszedł w życiu

Żaden bydlak ty...bydlaku! Może trafiłeś po prostu na chodowcę psów do
walk...


a czytasz ze zrozumieniem? kurcze.. ja widzialem wiele psow do ktorych
bym nie podszedl
nie ma to za wiele wspolnego z rasa, nie musisz sie obrazac

Sierp


Źródło: topranking.pl/1791/spam,amstaff.php


Temat: Gdzie w okolicy jest targ rolny?
Tutejsi sąsiedzi jeżdżą do Słomczyna (tam gdzie giełda samochodowa) i np. tam
kupili psa, króliki i inne.

A ja kiedyś jadąc w sobotę rano do Grodziska widziałam w Nadarzynie (właśnie
tuż za wjazdem na tę trasę do Grodziska) taki targ. Ciągle myślę, że fajnie by
się było tam wybrać ale ciągle czasu brak.

Pozdrawiam

G.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,35660,51693039,51693039,Gdzie_w_okolicy_jest_targ_rolny_.html


Temat: Rottweler i mały kundelek zgineły
Moim zdaniem jeśli kradnie ktoś na walki jako materiał treningowy to tylko psy z
grupy bojowych bo zwykły pies z takim to nie wytrzyma nawet 2 minut,ale te yorki
i różne rasowe małe pieski to raczej w celu dalszej odsprzedaży, nierzadko są
one warte po 2 tys. i więcej i złodzieje dobrze o tym wiedzą, ja jak bym szukał
zaginionego psa to nie omieszkałbym odwiedzić giełdy w Słomczynie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,19980,90394321,90394321,Rottweler_i_maly_kundelek_zginely.html


Temat: ktoś potrzebuje waszej pomocy!
Witajcie, pies był już podobno dwa razy szukany osobiście w schronisku, co
dalej nie wiem.
Ja również spotkałam sie z sytuacjami że kradzione są duże psy nadajace sie do
stróżowania...często sprzedają je na targach lub przy giełdach samochodowych
np. w Słomczynie (takie biedne psiska przywiązane do ogrodzenia
giełdy...wszystkie dorosłe i duże????)
Nie znam tej dziewczyny ale zostawiłam sobie jej numer, bo ulotka juz wisi w
wiadomym miejscu dziekuję. Podam jej namiary na forum ew.poproszę o zdjecie
psa które można będzie umieścić na forum o molosach.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16112,48992060,48992060,ktos_potrzebuje_waszej_pomocy_.html


Temat: Rozpaczliwa pomoc w odnalezieniu Labki z Zabek!!!
Przykro mi to pisać ale chyba pozostają ci tylko pozytywne myśli, że piesek
trafił w dobre ręce.

Może dla Ciebie to już rada po czasie, ale po kradzieży psa pierwsze kroki
powinno skierować się na giełdę w Słomczynie bądź inną dużą w pobliżu. Tam z
reguły sprzedaje się kradzione zwierzęta. Jest taki ”dział” gdzie można
zobaczyć mnóstwo odchowanych psów przywiązanych do ogrodzenia. Jest wtedy
szansa odkupienia zwierzaka i walnięcia w ryj złodzieja.(nigdy odwrotnie)
Mimo wszystko życzę powodzenia w poszukiwaniach…..


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,297,53920989,53920989,Rozpaczliwa_pomoc_w_odnalezieniu_Labki_z_Zabek_.html


Temat: giełda zwierząt ?!?!?!
giełda zwierząt ?!?!?!
czy w warszawie jeszcze jest coś takiego?!?!? w jakich okolicach mogę znalesc
sprzedających psy - bo o to mi chodzi.
Nie żeby ja tak o handlu albo co bardziej za straganami... potrzebne mi te
informacje a nie ma zielonego pojęcia - będę wdzięczna za każdą podpowieź -
słyszałam coś o giełdzie w Śłomczynie ale nie wiem nic więcej.

No i precz ze straganami na każdym rogu!!!!!!!!
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,51,61551338,61551338,gielda_zwierzat_.html


Temat: Psy ważniejsze od ludzi!!!!!
Do min. Janika
Zlikwidowac handel bazarowy-piesek rottwailerek, ratlerek BEZ METRYKI= nieznane
zrodlo pochodzenia, jaka mieszanka??!!
W Warszawskich Lazienkach kwitnie handel, gielda w Slomczynie, Falenica
zatrzesienie 'psow za grosze'. Te psy trafiaja w nieodpowiedzialne rece bo tani
pies-towar! 'Fabryki psie produkuja' nikt nie ma nad tym kontroli, nie mowiac
ile te zwierzeta juz przezywaja, w jakich warunkach sa hodowane i przez kogo,
wystarczy zobaczyc te twarze!!
Konsekwetnie skasowac w calym kraju oficjalny handel 'piesek bez papierow'.
Sledzic ogloszenia w prasie'lewych hodowli' i tez kasowac! To przeciez szara
strefa jest, Izby Skarbowe moga tez sie wykazac, moze do konca zycia odechce
sie 'lewej hodowli'!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,128,3669316,3669316,Psy_wazniejsze_od_ludzi_.html


Temat: nowa lista niebezpiecznych ras

Co z człowiekiem, który np z racji nałogu tygodniami leży uchlany. W przerwach
między fazami zrzutu wybiera się na giełdę do Słomczyna i kupuje sobie
psy. "Takie żeby dużo i mocno gryzły, bo będą zamknięte koło chałupy i mają jej
pilnować jak mnie nie ma, albo leże pijany. Najlepiej takie co zagryzają
ludzi". Wychowania psa - żadnego. Wpływu - 0. etc. Nie wybiera pierwszego
lepszego burka zza płotu od sąsiada, psa równie głośno szczekającego jak
rotweiler - wybiera tego drugiego. Poszpanować przed sąsiadami.
Karanie za brak opieki nad psem ma to do siebie, że następuje po fakcie. Np po
dotkliwym pogryzieniu. Co zrobi 1000 zł kieszeni pana w dresie po pogryzieniu
dziecka przez jego psa? Co da 1000 zł pogryzionemu dziecku?
Czy Drogi axlu sięgasz światłym umysłem ponad cały problem?
Jak uniemożliwić polskim menelom, czy max utrudnić, możliwość nabywania psów
choćby z racji swojej budowy niebezpiecznych dla człowieka?
W Polsce jest masa ludzi (większość) z założenia nieodpowiedzialnych. Nie radzą
sobie z samymi sobą, z wychowaniem swoich dzieci - poradzą sobie z wychowaniem
niebezpiecznych psów?
Bicie piany jest fajne, naśmiewanie z propozycji po ostatnim spotkaniu w
kancelarii Millera też. Nikt z was jednak nie proponuje konkretów. Cieszy mnie
jedynie post Pana gitmana. Przyda się.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,128,5028244,5028244,nowa_lista_niebezpiecznych_ras.html


Temat: Gdzie kupie psa?
Chce kupic dla znajomej psa - jamnika miniaturke / rudy.
Gdzie w Warszawie jest jakas gielda?
Ktos mowil mi o gieldzie w Slomczynie oraz przy ul. Parkowej. Obie w
niedziele.

Źródło: topranking.pl/1789/gdzie,kupie,psa.php


Temat: ostro wieje
From: "Marcin Stanisz" <mstan@poczta.onet.pl
Joanna Siekierska napisal(a):


| dwie fazy (na szczescie byla OK ta z woda), i dopiero po polnocy
| poreperowali siec.
| Szczere wyrazy współczucia :-(


:-) E, ja jestem zadowolona tak ogolnie :-) Nie ma rozy bez kolcow
:-) Wole domek z klopotami niz wiezowiec ze smierdzacym psem
sasiadow :-) No i na osiedlu nie mialam wplywu na czas awarii wody
czy pradu (tez bywaly), a tu - pogotowie energetyczne reaguje na
telefon :-) tyle, ze awarii bylo duzo.


Dwie fazy to dla mnie mało - mam hydrofor trójfazowy. Mruganie też
może
uwalić sprzęt...


Szczesciarz po raz wtory, w czepku urodzony :-) Znaczy masz
przydzial ze 6 kWh? :-) Ja mam 3,5 - do podzialu na mnie i sasiada
:-) Hydrofor na 230 V, trojfazowy na razie nieralny.


| A na co - na rope czy benzyne?
Chciałbym dieslowski, czyli na ropę. Ustawię go w garażu, a "komin"
wyprowadzę na zewnątrz.


Garaz masz - jak rozumiem - w obrysie domu, ale blisko wejscia?
Komin nie bedzie dmuchal blisko okna pokoju?


| Generatora
| poszukać używanego
| na giełdzie w Słomczynie, bladym świtem w niedzielę.


Dowiadywales sie, jaka moze byc cena? Ja sie tak leniwie
zastanawiam, jeszcze sie nie rozgladalam. A Slomczyn w ogole odzyl?
Przed wakacjami bylam kilka razy, handel zdychal - zero wyboru,
narzedzia raptem na kilku stoiskach. W ub.roku handlujacy nie
miescili sie na stolach, towar lezalna glebie.
I dlaczego o swicie? Do 12 byl normalny handel, a jedzie sie kolo
godziny?


też, ale z tą wodą... Może pompa ręczna w piwnicy? ;-))) (a,
zapomniałem, że nie mam piwnicy ;-))


:-) tez nie mam ;-)

Kto ci robil kotlownie? Szukam ekipy do przerobienia swojej (gaz,
miedz, PVC zgrzewane) - musze poprzestawiac mebelki ;-) Do tej pory
nie znalazlam nikogo sensownego, coby mogl przed grudniem. Kilku
ekipom podziekowalam, szukam dalej. Jakbys mogl kogos polecic -
bylabym wdzieczna:-)

Joanna


Źródło: topranking.pl/1790/ostro,wieje.php


Temat: [spam] Amstaff


Na giełdzie samochodowej na Słomczynie widziałem ostatnio nawet sporo.
Jeden
nawet to był taki bydlak że bym do niego nie podszedł w życiu, nie mówiąc
o
trzymaniu w domu.


Żaden bydlak ty...bydlaku! Może trafiłeś po prostu na chodowcę psów do
walk...
Ja mam właśnie Amstaffa - suczkę. To są super psy. Fakt - większośc ludzi
się ich boi, ale to dlatego że ich nie zna - a kojarzą im się jedynie z
walkami psów. Ale przecież psa można tak wychować, że będzie "ro rany
przyłóż". Odpowiednio prowadzone są wierne, cierpliwe i przede wszystkim
przewidywalne. Wiadomo, że trzeba na spacerze mieć takiego na smyczy, ale
wiadomo także, że jak podejdzie np. obce dziecko i zacznie głaskać to pies
NA PEWNO nie zaatakuje (bez kagańca). Ja sam aż się dziwię czasem ile mój
piesek ma cierpliwości w kontaktach z dziećmi.
Oczywiście - można z takiego psa zrobić "ludojada" - ale to juz zależy od
właściciela - jak będzie od małego miał kontakty z innymi psami (nigdy nie
należy dopuścić do sytuacji w której inny piez rzuci się na szczeniaka
amstafa - ja tak miałem - to była wilczyca - od tamtej pory WSZYSTKIE
wilczyce to wrogowie) oraz z ludźmi to wszystko będzie  dobrze. Jeśli
natomiast reagujesz nerwowo, szarpiesz psa, niedopuszczasz do kontaktów -
możesz mieć duże problemy. Niestety większość osób "trzecich" w ogóle tego
nie rozumie i wydaje im się, że jedynie pies w wyprowadzany w kagańcu, na
krótkiej smyczy a na dodatek najlepiej w klatce jest niegroźny - nic
bardziej mylnego - właśnie tek traktowany pies, jak już się kiedys "wyzwoli"
będzie nie do opanowania.

Marek D.


Źródło: topranking.pl/1791/spam,amstaff.php


Temat: nowa lista niebezpiecznych ras
Propozycja jest prosta. Na tanie psy powinni miec jedynie ludzie nigdy nie
karani i nie majacy zadnych zatargow z prawem. I co wazniejsze, to te testy
powinni przechodzin nie same psy ale i wlasciciel. Ja jestme zdziwiony dlaczego
uparcie na ta liste wpisuje sie wszystkie rasy zza naszej wschodniej granicy.
Sam mam owczarka srodkowoazjatyckiego(11 lat) i jeszcze nigdy nie ugryzl
zadniego czlowieka. Ba....... nawet nigdy nie okazywal wobec nikogo agresji.





Gość portalu: tomaszxxx napisał(a):

>
> Co z człowiekiem, który np z racji nałogu tygodniami leży uchlany. W
przerwach
> między fazami zrzutu wybiera się na giełdę do Słomczyna i kupuje sobie
> psy. "Takie żeby dużo i mocno gryzły, bo będą zamknięte koło chałupy i mają
jej
>
> pilnować jak mnie nie ma, albo leże pijany. Najlepiej takie co zagryzają
> ludzi". Wychowania psa - żadnego. Wpływu - 0. etc. Nie wybiera pierwszego
> lepszego burka zza płotu od sąsiada, psa równie głośno szczekającego jak
> rotweiler - wybiera tego drugiego. Poszpanować przed sąsiadami.
> Karanie za brak opieki nad psem ma to do siebie, że następuje po fakcie. Np
po
> dotkliwym pogryzieniu. Co zrobi 1000 zł kieszeni pana w dresie po pogryzieniu
> dziecka przez jego psa? Co da 1000 zł pogryzionemu dziecku?
> Czy Drogi axlu sięgasz światłym umysłem ponad cały problem?
> Jak uniemożliwić polskim menelom, czy max utrudnić, możliwość nabywania psów
> choćby z racji swojej budowy niebezpiecznych dla człowieka?
> W Polsce jest masa ludzi (większość) z założenia nieodpowiedzialnych. Nie
radzą
>
> sobie z samymi sobą, z wychowaniem swoich dzieci - poradzą sobie z
wychowaniem
> niebezpiecznych psów?
> Bicie piany jest fajne, naśmiewanie z propozycji po ostatnim spotkaniu w
> kancelarii Millera też. Nikt z was jednak nie proponuje konkretów. Cieszy
mnie
> jedynie post Pana gitmana. Przyda się.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,128,5028244,5028244,nowa_lista_niebezpiecznych_ras.html


Temat: Komu pozwolić na groźnego psa
Propozycja
Moim zdaniem wszystkim właścicielom psów niebezpiecznych hodowanych w Polsce
należałoby zadać proste pytanie: czy jesteście w stanie poddać swojego psa
sterylizacji? Wiecie, że w kilku kolejnych latach kilkoro, kilkanaścioro (jaka
liczba?) dzieci zginie w szczękach hodowanych przez Was psów. Dlatego, że w
skali całej populacji hodowców i ich zwierząt my Polacy kompletnie nie radzimy
sobie z hodowlą. Nikt nie wie jaka jest liczba dotkliwych pogryzień, incydentów
kończących się kalectwem, nie ma takiej statystyki. W Polsce każdy menel,
alkoholik, dres z ilorazem inteligencji równym pupilowi, słuchacz Radia Maryja,
ex pacjent oddziału zamkniętego w miejscowości X może pojechać na giełdę do
Słomczyna i kupić sobie pieska z dużymi zębami, żeby mu dobrze pilnował
chałupy. Wydatek na drogiego psa zaczerpnięty z budżetu domowego przeznaczonego
pierwotnie na naprawę dziurawego ogrodzenia wokół posesji. Płot naprawi się
kiedy indziej.
Drodzy właściciele psów, drodzy właściciele mi podobni: czy dostrzegacie że
rozmawiamy w gronie 20% właścicieli psów niebezpiecznych w Polsce? Czy wiecie w
jakim kraju żyjemy? Kim w 80% jesteśmy? W czyich rękach tak naprawdę sa
zwierzęta powodujące śmiertelne wypadki? Wiecie kto ma dostęp do Internetu? Na
polskiej prowincji żyją psy nad którymi właściciele nie panują – prosty podział
na psy miejskie, „blokowe”(kontrolowane przez właścicieli) i resztę (brak
kontroli których jest przyczyną tragicznych wypadków) już tu gdzieś został
podany. Zmiany w ustawie i perspektywa ich egzekwowania dotyczy
właścicieli „miejskich” psów. Nie dotknie w żaden sposób grupy, która tak
naprawdę jest problemem. Tak naprawdę - wszyscy wiemy - nowe rozporządzenie
MSWiA dotyczyć będzie miast - straż miejska sporadycznie będzie egzekwować te
nowe ustalenia. W Górkach Dużych i na obrzeżach Siemiatycz sołtys będzie pękał
ze śmiechu jak ktoś mu każe kontrolować wszystkie burki we wsi. Kolejny martwy
przepis.

Nie godzę się na śmierć dzieci w szczękach psów na polskiej prowincji. Wymagam
od właścicieli ukochanych rottweilerów i pitbuli w pełni kontrolujących swoje
psy zrozumienia, że miłość do psa jest niczym wobec życia dziecka. Wymagam,
żeby zaakceptowali konieczność odebrania broni jaka jest dostępna w Polsce
każdemu wiejskiemu menelowi, dresiarzom, kryminałowi, alkoholikom - ludziom
zamykającym psy na terenie swoich posesji i pozostawiających je samym sobie –
powtarzam: w skali polskiego społeczeństwa - nie panujemy nad psami
niebezpiecznymi.

Na szczęście przepis MSWiA jest jeszcze na etapie ustaleń międzyresortowych –
należy starać się przeforsować w ministerstwie wizję prawa możliwego do
wyegzekwowania, mianowicie stworzenie kilkunastu/kilkudziesięciu
licencjonowanych hodowli psów niebezpiecznych (właściwie usankcjonowania już
istniejących) i obowiązku przymusowej sterylizacji psów pozostających w rękach
prywatnych. Pies żyje średnio dwa lata dłużej – nie ma ofiar. Koniec problemu.

Właściciel psa niebezpiecznego w Polsce powinien posiadać dokument (również
rodzaj licencji) pozwalający na posiadanie takiego psa. Zdobycie go równałoby
się skompletowaniu warunków, które określono w proponowanym przepisie. Łatwo
jest go wyśmiać, trudniej zaproponować rozwiązanie problemu.

Jeżeli za rok przy obowiązywaniu nowego prawa zdarzy się w Polsce śmiertelny
wypadek zagryzienia dziecka będziemy mieli do czynienia z odpowiedzialnością
właściciela psa (OC); jeżeli właściciel nie miałby na tego psa licencji, jest
stawiany pod paragrafem od trzech do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Należy maksymalnie utrudnić dostęp do tych psów. Jeżeli ktoś potrzebuje tylko
stróża domostwa albo psa modnego, dla szpanu przed sąsiadami - wybierze sobie
spośród kilku setek ras inną.

Może za dwa lata ekipa Wiadomości pojedzie do Kruszęczyna Podgórnego, gdzie
właśnie zdarzył się dotkliwy wypadek pogryzienia 5 letniego dziecka. I może
dowiemy się od właściciela psów, że "miałem sobie kupić rottweilera, czy
innegoo amstaffa, ale Panie - to tyle zachodu z jakimyś paperamy, testy jakieś
Panie, Bóg jeden wie co - że dałem spokój. I kupiłem tego Pimpka cholere, który
tak pogryzł to dziecko. Trzeba szyć, będa ślady.."
Ale dzieciak żyje, Drodzy.

Odbieram w kategoriach klinicznego kretynizmu pytania o liczby w rodzaju:
dlaczego pan nie zajmie się ofiarami wypadków drogowych. Zachęcam takich
interlokutorów do obejrzenia psa, a potem samochodu. Wg mnie jest pewna
subtelna różnica.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,521,4844252,4844252,Komu_pozwolic_na_groznego_psa.html